Gdy skończyłem rozmowę, wróciłem do Iv i razem szukaliśmy koni. Zajęło nam to kilka godzin, lecz po tym każdy z nas się umył i poszliśmy spać.
Rano wstałem szybciej niż dziewczyna. Umyłem się i ubrałem, po czym zszedłem do kuchni robić śniadanie.
Gdy już kończyłem je robić, usłyszałem jak Iv schodzi po schodach.
- Dzień dobry kochanie - powiedziałem z uśmiechem i podszedłem do niej, po czym pocałowałem - zapraszam na śniadanie - dodałem.
< Iv ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz