Świetnie mi się spało, gdy nagle obudziło lekkie łaskotaniena klacie. Powoli otworzyłem oczy i zobaczyłem Nathaly.
- Witaj. - uśmiechnąłem się - Długo na mnie czekasz?
- Tylko chwilę. - uśmiechnęła sie.
-To ja wstaję idę zrobic sniadanie. - jak powiedziałem tak zrobiłem, przygotowałem kanapki.
< Nathaly? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz