czwartek, 17 kwietnia 2014

Od Fab c.d Iv

Rozmawialiśmy jeszcze jakiś czas.
Po wypiciu drinków zaproponowałem:
- Może przejedziemy się nad kanion ? Akurat jest zachód słońca - uśmiechnąłem się.
- Dobrze - powiedZiała z uśmiechem.
Zapłaciłem za drinki i poszliśmy do mojego auta.
Odpaliłem wóz i skierowałem się w stronę czerwonych kamieni.
- Nie wiem czy tutaj byłaś, ale warto zobaczyć. - powiedziałem.
Wyjechalismy zza zakrętu, a naszym oczom ukazał się piękny zachód słońca na stepie. Wjechałem na górę i wyszliśmy z auta.
- Zawsze tutaj przyjeżdżałem... niestety sam. Ale teraz jestem w obecności pięknej dziewczyny - powiedziałem i spojrzałem na nią z uśmiechem.
Usiedlismy na maskę wozu i delikatnie objąłem ją jedną ręką w talii.

< Iv ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz