- No dobrze... No to co, rozpakowywujemy cię!! - rzuciłem się do kartonów. Po kolei wyjmowałem każą rzecz i wybierał dla nie miejsce. W tym samym czasie Nathaly układała w szafie swoje ciuchy. Po skończonej pracy poszedłem się odświeżyć.
< Nathaly? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz