- Tak, tylko że kobrą - powiedziałam parkujac do garażu Lagune - Nie chce jej zajechac - dodałam i wysiadlismy z auta.
- No nie wiem czy jesteś do tego zdolna - zażartował Ed.
Spojrzałam na niego lekko przymruzajac oczy i lekko się uśmiechnęłam.
- Oj uwież że jestem - powiedziałam.
Odpielam zabezpieczenie kół Kobry i wsiedlismy do niej. Ja kierowałam.
Zmieniłam typ podwozia na niski ( do asfaltu ) i wyjechałam z garażu.
< Ed ? >
Ps. Czuć że nadwozie się zmienia: auto lekko unosi się i słychać że tłoki wysuwają i chowają zderzaki ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz