- Nie masz się czego bać - uśmiechnąłem się - siedzisz na słonicy w podeszłym wieku, więc nie trzeba się bać. - dodałem.
Jechaliśmy tak przez godzinę, a po drodze oglądaliśmy piękne krajobrazy i oczywiście rozmawialiśmy.
Gdy wróciliśmy do auta, nie miałem pomysłów gdzie jechać.
- Zabrakło mi pomysłów na wędrówki ... Powiedz, gdzie zawsze chciałaś jechać ? - zapytałem - Nie ważne jak daleko i za jaką cenę - dodałem z uśmiechem i spojrzałem na nią.
< Iv ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz