niedziela, 20 kwietnia 2014

Od Fab c.d Iv

~ Wilki - pomyślałem gdy usłyszałem ich wycie - Trzymaj się blisko mnie to nic się nie stanie - powiedziałem i lekko się uśmiechnąłem.
- Dobrze - powiedziała z lekkim uśmiechem.
Nie byłem pewny czy te wilki są na naszej drodze, czy po za nią.
Moja odpowiedź wyskoczyła przed nami. Wilk był ranny, więc nie atakował, a wręcz padł martwy. Na ciele miał ślady rogów, co świadczyło o tym iż zaatakował go jeleń.
- Nie zabardzo jest tu bezpiecznie. - powiedziałem
- Może ... - szepnęła.
Poszliśmy długa leśną drogą. Nic nam nie przeszkadzało. Powrót był gorszy. Pod koniec drogi wyskoczyło kilka wilków i zaczęło biec aw nasza stronę:
- Szybko to auta ! - powiedziałem i pobieglismy do wozu.
Dziewczyna zdarzyła wsiąść, lecz mnie zdarzył ugrysc wilk w lewe ramię. Syknąłem z bólu i bronią uderzyłem wilka i uciekł.
- Nic ci się nie stało ? - zapytała dziewczyna.
- Nic takiego - powiedziałem i ściągnąłem bluzkę by zatrzymać krwawienie.
Zdołałem pojechać do szpitala. Zaparkowałem auto przed szpitale.
- Zajmij się wozem i jeśli chcesz to chodź ze mną - powiedziałem i dałem jej kluczyki auta.
Poszedłem do środka i tam od razu się mną zajęli.
Posadzili na łóżku szpitalnym i opatrzyli ranę. Po chwili przyszła Iv. Uśmiechnąłem się na jej widok.
- I jak ? - zapytała
- Dobrze, do wesela się zagoi - lekko się zaśmiałem i wstałem.
Wypełnił jakieś papiery i wyszliśmy ze szpitala.
Pojechaliśmy do mnie.
- Iv, mimo że znam Cię zaledwie dwa dni ... to pokochałem Cię. - powiedziałem i objąłem ją w talii.

< Iv ? ~ On nie ma koszulki ... xD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz