sobota, 17 maja 2014

Od Laury cd Logana

(...) Obudziłam się wcześnie, ale też nie późno. Słońce powoli wschodziło, czyli godzina była piąta. Mimo krótkiego snu, wyspałam się. Poszłam do łazienki (są dwie w domu jak by co ) i umyłam się, ubrałam i zrobiłam lekki makijaż. Gdy wyszłam, zeszłam do kuchni. Zrobiłam śniadanie i zjadłam w jadalni. 
Po jakimś czasie na dół zszedł Logan:
- Cześć - uśmiechnęłam się w jego stronę - A od której to się nie śpi ? - zapytałam wstając z kanapy.

< Logan ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz