-Uzyl bym slowa szalony - zsmialem sie ... dziewczyna chciala wyjsc jednka chwycilem ja w tali i zanurkowalem z nia... jej wlosy fajnie sie w wodzie poruszaly... po chwili dziewczyna poplynela na gore a za chwile ja rowniez.
- dasz mi wyjsc wreszcie? - zasmiala sie.
- nie - odwzajemnilem smiech.
Laura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz