poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Od Ed'a c.d. od Nathaly

- Czy to miał być komplement? - zagwizdał czajnik, wstałem i poszedłem do kuchni. Wyjąłem szklanki po czym wrzuciłem do nich po torebce herbaty i zalałem wrzątkiem. Wróciłem ze szklankami do dziewczyny i postawiłem je na stole. Usiadłem.
- To może ja teraz powiem co lubię. - lekko uśmiechnąłem się pod nosem. - Gram na gitarze i pianinie elektrycznym, od czasu do czasu zarabiałem parę groszy na ulepszaniu aut sąsiadów. Lubię też chodzić do barów i imprezować.
Rozmawialiśmy jeszcze jakiś czas o znajomych, rodzinie... Pijąc jednocześnie herbatę. I tak zleciało do wpółdo 24.
- Chyba pora już na mnie. - rzekła Nata spoglądając na zegar.
- Jak chcesz to możesz jeszcze zostać. - zaproponowałem

< Nathaly? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz