- Zobaczysz ... - lekko się zaśmiałem.
- Wiedziałam że nie powiesz ... - powiedziała ze śmiechem
- To niespodzianka - powiedZiałem cicho i ruszyliśmy w stronę okolic zoo.
W czasie drogi rozmawialiśmy i smialismy się.
Gdy dojechalismy było słychać jak słonie się odzywają.
- Słonie ? - zdziwiła się.
- Tak - powiedziałem i poszliśmy po słonie. - A jechalas kiedyś na słoniu ? - zapytałem
- Nie miałam takiej okazji.
- To teraz masz - pomoglem jej wsiąść na słonia.
Ja wszedłem na drugiego i razem poszliśmy na mały step.
< Iv ? Jak by co to Fab zna się na słoniach ;) >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz