- Jestem Nathaly - uśmiechnęłam się. - Słyszałam o tobie od znajomego - dodałam.
- Dołączyłem nie dawno do klubu. - powiedział
- Zapewn nie znasz większości terenów, które nas otaczają.- powiedziałam z uśmiechem.
- Przydało by się poznać - uśmiechnął się.
- Ale potrzebne będzie to - podałam mu sprzęt do rozmowy - Podepnij pod wóz i w drogę - dodałam i poszłam do Kobry.
Odpaliłam wóz i w miejscu odwróciłam się w jego stronę, i podejchałam do jego boku.
- Więc ruszajmy - powiedziałam nieco gazując.
< Ed ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz