- Hm.. Możemy pojechać... Nad kanion. Jest tu, niedaleko.
- No dobra.
Wsiedliśmy do swoich aut i pojechaliśmy nad kanion. Był on duży i głęboki. Podeszliśmy do krańca, spojrzałem w dół i po chwili znów patrzyłem na Aki.
- I jak? Ładny widok, co?
< Aki? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz