Po dość długim pobycie w szpitalu, pojechaliśmy do domu. Napiłam się trochę wody i wyszłam na taras.
Ed robił coś w środku. Nagle dostałam sms'a:
" Spójrz do garażu ..."
I tak zrobiłam. Na miejscu stało moje auto, które przywiózł szef.
" Dziękuje :) "
Odpisałam i poszłam z powrotem na taras.
< Ed ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz