Poszliśmy do góry. Kolega posiedział z godzinę i sam również poszedł. Była dopiero 14 godzina... Jeszcze cały dzień...
- Przejedziemy się na posterunek policji? - spytałem.
- Po co? - na pytanie odpowiedziała pytaniem...
- No bo chciałbyś się dowiedzieć czy miał bym szanse na gliniarza... Będę więcej czasu spędzał z tobą - nie wierze ze nie ugryzłem się w język...
Laura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz