piątek, 16 maja 2014

Od Laury cd Logana

Chłopak dobrze strzela.
- hm... tera sprawdźmy w stylu karate - powiedział
- Nie tak szybko ... jeszcze liczy się spryt - powiedziałam, a on dziwnie na mnie spojrzał - Gdy napastnik ma zakładnika to musisz uważać, albo gdy nagle ktoś ci wyskakuje zza ściany.
Wzięłam broń (pistolet), założyłam okulary i słuchawki.
- Patrz i się ucz - lekko się zaśmiałam, a on spojrzał na mnie z uśmiechem.
Stanęłam za zasłoną, a jednocześnie uruchomiłam przeszkodę, która szybko się przemieszczała, a do tego "miała" zakładnika. Gdy usłyszałam sygnał, wychyliłam się zza zasłony i od razu (bez zbędnego skupiania się)  strzeliłam prosto w "napastnika" nie raniąc zakładnika. Z lufy wyleciał dymek, który dmuchnęłam i spojrzałam na chłopaka.
- Nieźle . - powiedział
- Spróbuj - podałam mu broń, a on uczynił to samo.
Trafił tak samo jak ja.
- Szalony - lekko się zaśmiałam.
- Teraz, jaka sztuka walki ? - zapytał odkładając broń i okulary.
- Samoobrona rosyjska ... czyli inaczej łamacz kości - powiedziałam i przeszliśmy na mate.
Wzięłam manekina, który była jak prawdziwy człowiek tylko że sygnały bólu wysyłał do komputera.
- Najprostszy ruch - zaprezentowałam, a na monitorze wyświetliły się połamane miejsca - Jak widać ręce i nogi połamane - powiedziałam. - Napastnik nigdzie nie ucieknie. W policji stosujemy tylko to bo jest najskuteczniejsze. - dodałam.

< Logan ? xD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz