Zauwazylem ze dziewczyna posmutniala... tez nie chcialem ja zostawiac... moze jeszcze pare dni posiedze u niej... wyszedlem po chwili z piwnicy i poszedlem na gore. dziewczyna siedziala na kanapie.... polubilem ja ... nawet bardzo...
- wiesz... nie lubie jezdzic noca... moze ... oczywiscie jezeli moge to zostane jeszcze... - usmiechnolem sie i usiadlem kolo niej na kanapie.
Laura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz