- o kurcze... już północ... to może ja się będę już zbierał... - powiedział
- Nie ... nie musisz - powiedziałam - Jest późno i ciemno - dodałam lekko smutając.
- Ale nocowałem już u Ciebie dwa razy, nie chce być ciężarem - powiedział
- Ależ nie jesteś - podeszłam do niego - Nie chce zostać znów sama ... ale jak chcesz - dodałam bez uśmiechu i wyszłam gasząc dalsze światła (te bliższe są na ruch).
Chciała bym by został przy mnie ... najlepiej na zawsze, ale zapewne znajdzie ładniejszą i lepszą ode mnie.
< Logan ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz