- No bo chciałbyś się dowiedzieć czy miał bym szanse na gliniarza... Będę więcej czasu spędzał z tobą - powiedział.
Trochę zaskoczyła mnie jego propozycja, no ale co zaszkodzi.
- Ale wiesz że to ryzykowne ? - zapytałam i popatrzyłam na niego
- Wiem ...
Logan coś przekąsił i ubrał się, po czym pojechaliśmy na posterunek policji.
Tam spotkaliśmy naszego szefa. Weszliśmy oby dwoje do jego gabinetu. Powiedziałam mu w czym jest dobry.
< Logan ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz