- hm.. okey sprubuje... - zrobilem tak samo... prawie... jak dziewczyna... ale za mocno... na monitoze pokazaly sie zlamane noki rece i zegra...
- ups...
- troche delikatniej. tak ociupinkie - powiedziala... ech.. wiec zrobilem troche delikatniej... tak szczeze to zbytnio na robocie mi nie zalezalo lecz to by pobyc czesniej z Laura....
- o teraz dobrze - powiedziem widzac ze zlamalem nogi i reke.
(...) Laura pokazala mi jeszcze pare ciosow i zanim sie zorientowalismy byla noc.. ok 24. Spojzalem na zegarek.
- o kurcze... juz polnac... to moze ja sie bede juz zbieral... - powiedzialem neichetnie lecz nie chcialem byc ciezarem... juz dwa razy u niej nocowalem...
Laura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz