czwartek, 15 maja 2014

Od Laury

(...) Po ubraniu się w czarny kombinezon (ma motocykl), wyszłam z domu (nie mieszkania) i poszłam do garażu po Suzan'a. Wyprowadziłam maszynę na zewnątrz i zamknęłam garaż. Wsiadłam na motor i założyłam kask, po czym odpaliłam i ruszyłam. 
Zajechałam aż do centrum miasta. Zbliżałam się do świateł. Stał tam samochód podobny do mojego. Stanęłam obok i czekałam aż światła się zmienią. Spojrzałam na wóz, który był dość ładny. Skierowałam wzrok na kierowcę. Siedział tam przystojny mężczyzna, który również na mnie spojrzał. Odwróciłam się na licznik niby że coś sprawdzam. Zaczęłam delikatnie gazować to powodowało że silnik wydawał miłe dźwięki. Spojrzałam znów na niego i potem na światła, które zmieniły się na zielone. Ruszyłam powoli, w równym tempie jak kierowca auta. Po chwili przyspieszyłam i byłam już daleko od niego. Gdy spojrzałam w lusterko, go nie było. Najwidoczniej skręcił gdzieś. 
Pojechałam do klubu kobry, gdzie zawsze lubiłam przebywać. Gdy zajechałam na klub, ujrzałam te same auto co było na światłach. Stanęłam obok (bo stał na parkingu) i zgasiłam silnik. Z pomieszczenia właśnie wychodził ten sam kierowca. Ściągnęłam kask i oparłam o baniak, po czym zsiadłam z motoru i skierowałam się w stronę klubu. Tak, nie przywitałam się z nim bo mógł to być jakiś facet od prądu. 
- Kto to był ? - zapytałam Nathaly, która była w środku
- Nowy członek klubu - powiedziała i gdzieś poszła. 
Ja wyszłam z powrotem na dwór i wsiadłam na motor (oczywiście go odpaliłam), po czym wjechałam do garażu. 

< Logan ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz