-Jasne. Pewnie, jak wrócę z nowym telefonem to wpadnę - Uśmiechnąłem się do niej po czym pokazałem do niej pieść. Jako tak zwany " Żółwik" na powitanie i na pożegnanie. Dziewczyna poszła do swojego auta a ja do swojego. Ruszyłem w stronę galerii s piskiem opon. (...) Udało mi sie znaleźć fajny tel. Dotykowy i wielki.. z systemem android.. Kazan 5. Po tym sprawdziłem godzinę.
-O jest jeszcze czas - Powiedziałem szybko wróciłem do fury. Odpaliłem i ruszyłem. Przyjechałem od razu pod tor. Dziewczyna rozgrzewała swoje autko. Nie czekając aż wróci na start ruszyłem... Po chwili widziałem jej auto przed sobą.. i chyba mnie zauważyła bo przyspieszyła... To samo i ja uczyniłem... Na prostej drodze dogoniłem ją i jechaliśmy maska w maskę. Na zakrętach również... Aż w końcu meta.. to turbo odpalone i jedziemy... A za chwile fum... Równocześnie ukończyliśmy wyścig... Zatrzymałem się z piskiem. I wysiadłem na chwile.
-Już jestem - zaśmiałem się.
<Laura?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz