wtorek, 22 kwietnia 2014

Od Ed'a c.d. od Nathaly

- Nic nie szkodzi, rozumiem cię... -pocałowałem ją - Wracajmy do domu.
Wróciliśmy i jak zwykle przyżądziłem coś do jedzenia. Następnie zapytałem:
- To co teraz, moja droga?

< Nathaly? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz