Do późnych godzin nocnych robiłam auto.
Po robocie poszłam do domu, umyłam się i zasnelam.
Rano obudziłam się wyspana. Ogarnęłam się, zjadła coś na szybko i pojechałam Kobrą do pracy.
Znów miałam patrol na drodze. Nagle widziałam auto Ed'a. Jechał zbyt szybko, więc go zatrzymałam.
- Wiesz, że za szybko jechałeś - powiedziałam opierając się o otwartą szybę.
- Wiem.. - powiedział.
Lekko się uśmiechnęłam, no bo ile można być wkurzonym na jedną osobę.
- Ciesz się że cię znam, bo byś sporo zapłacił - lekko się zaśmiałam - Możesz jechać ... - dodałam.
< Ed ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz