Podszedłem do niej. Zauważyłem że płacze.
- Coś się stało ? - zapytałem lekko obejmując ją ręką w talii.
- Nic takiego ... wspomnienia. - powiedziała.
Otarłem jej łzy.
Po jakimś czasie spakowaliśmy się i pojechaliśmy do mnie.
Tam wszystko wypakowałem i pojechałem oddać busa, po czym wróciłem moim autem. Pomoglem Iv układać ubrania i niektóre pamiątki.
< Iv ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz